Czy należy ubierać zwierzęta?

News

W obecnych czasach, jeśli kochamy naszych małych i dużych przyjaciół oraz podążając za cywilizacją doprowadzamy do ich antropomorfizacji, mieszkamy w mieszkaniach o średniej temperaturze 20 – 22 st. C, w nich mieszkają razem z nami nasi towarzysze życia psy koty i inne zwierzęta, wielokroć ważniejsi od przyjaciół czy bliskich. Co ciekawe, zazwyczaj sypiają pod ciepłą kołderką, wylegują się przy kominku, oglądają seriale siedząc u boku swojego człowieka. Jednak nie możemy zapomnieć o tym, że one nie są w stanie zapewnić sami sobie behawioralnej termoregulacji. Poniżej znajdziesz krótki artykuł na temat tego, czy rzeczywiście należy ubierać zwierzęta?

Zacznijmy od tego, że potrzeba ubierania wynika z trybu życia, a nie z wielkości organizmu. Dla przykładu wyobraźmy sobie pracownika budowlanego (Pana który układa pustaki budując domy) i pracownika biurowego (np. informatyka lub bankiera) i sytuacje z jakimi na co dzień zmaga się ich organizm. Zwykle jest tak, że Pan z budowy większość dnia spędza na świeżym powietrzu bez znaczenia na aurę pogodową musi wykonać swoją pracę, rzadko choruje, przebywa na zewnątrz i to zazwyczaj bez specjalnie profesjonalnego zabezpieczenia przed warunkami pogodowymi.  Natomiast Pan z biura który przebywa w większości czasu w pomieszczeniach w budynkach, zimą pomieszczenia są dogrzane, a latem klimatyzowane, jeśli zdarzy mu się sytuacja popsutego auta lub spóźnionego autobusu w niesprzyjających warunkach pogodowych?  To wtedy jego organizm się przeziębi i Pan będzie chory. Dodatkowo jeśli latem wyjdzie z klimatyzowanego pomieszczenia lub auta i narazi swój organizm na zbyt dużą różnice temperatur również zachoruje, gdy w tym czasie nasz Pan z budowy jest wciąż w świetnej kondycji.

Generalnie rzecz ujmując różnica polega na dostosowaniu się organizmu do zmiennych warunków pogodowych, gdy organizm Pana z budowy miał szanse się dostosować to organizm Pana z biura nie miał takiej szansy. Dlatego też psów nie należy dzielić na rasy, pochodzenie, wielkość ciała czy ilość podszerstka bo w przypadku ssaka jakim jest człowiek ani rasa(biały, żółty, brązowy) ani narodowość (Polak, Anglik, Belg)  ani wielkość organizmu nie ma wpływu na dostosowanie się do warunków tylko tryb życia. Przede wszystkim, aby pies nie potrzebował się ubierać powinien przebywać na zewnątrz przy temperaturach poniżej 13 st. C. dwa razy dziennie po co najmniej cztery godziny, wtedy jego organizm odpowiednio przygotuje tkankę tłuszczową i okrywę włosową i takiego psa nie należy ubierać jego organizm przystosuje się w odpowiedni sposób do warunków atmosferycznych. Jednak jeśli psiak mieszka z nami w domu i większość swojego życia w nim spędza to nie pozwalamy na to aby jego organizm przygotował się np. do zimy, słoty deszczu i wiatru.

Dla przykłady wyobraźmy sobie że wyprowadzając na „krótkie siku” naszego pupila nago sami wychodzimy z nim w takim stroju w jakim przebywaliśmy w mieszkaniu, nie zakładamy dodatkowej kurtki, czapki, rękawic itp. W przypadku, gdy nie dojdzie w krótkim czasie do przeziębienia typu angina, zapalenie płuc oskrzeli itp. to z pewnością niebawem zacznie nas kręcić to tu to tam np. nerki itp.. Pamiętajmy jednak, że nasz pies nie powie że coś go tam kręci będzie w milczeniu znosił sytuację i przyzwyczajał się do stopniowo narastającego bólu, po kilku latach takiego postępowania z organizmem zaczną pojawiać się różne problemy np. z tarczyca nerkami itd. Dlatego dokładnie przemyślmy sobie tą sprawę oraz tryb życia, który prowadzi nasz pupil i jeśli będzie taka potrzeba to ubierzmy naszego psiaka w ubranko.